Opinie
  • Łukasz Kohut: Zegarek

    21.05.2020

  • Znamy to dobrze, od wieków to samo. "Śląsk to stara kolonia niemiecka. Mam w d... ten cały Śląsk!" powiedział w sierpniu 1919 roku Józef Piłsudski. W tym samym roku podczas obrad konferencji wersalskiej premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George: "Oddać Polakom śląski przemysł to jak dać małpie zegarek". To chyba dwa najbardziej znane cytaty z historii Śląska.

    A jak było wcześniej? "Polaków górnośląskich należy bić po pysku" - Karol Franciszek hrabia von Ballestrem pod koniec XIX wieku. Dla równowagi dwa wywody Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził w 2014 roku "Śląsk jest takim miejscem, gdzie natężenie tych negatywnych zjawisk, natężenie patologii jest rzeczywiście bardzo wysokie" i jeszcze "można dodać, że śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej" ten sam autor - 3 lata wcześniej. Ostatnie słowa ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, że "Polska miałaby już pandemię koronawirusa za sobą, gdyby nie Śląsk" wpisują się w szerszy kontekst i w pokolonialne już myślenie o Śląsku - Radosław Sikorski w 1996 roku, jeszcze jako poseł Ruchu Odbudowy Polski twierdził, że "Polskę byłoby łatwiej reformować, gdyby można było zrezygnować z jej wyeksploatowanych regionów przemysłowych, takich jak Śląsk". Kazimierz Kutz i słynne "Jestem ze Śląska, czyli Znikąd. Bo kim są Ślązacy? Trochę mówią po polsku, trochę po niemiecku. Odporni na mity niepodległościowe. Naród niewolników, naród pracy" i riposta Jarosława Kaczyńskiego – o Kutzu: " Tego rodzaju ludzi trzeba z polskiego życia publicznego eliminować, stawiać ich na marginesie, bo tylko na marginesie polskiego życia publicznego mogą być ci, którzy łamią konstytucję, którzy podważają terytorialną integralność Polski, którzy są także - bo i tak można to interpretować - w konflikcie z tym wszystkim, co stanowi polskie prawo karne" tylko pokazuje, że zrozumienie Śląska czy to w Warszawie, czy w Berlinie, czy to nawet w Pradze zawsze będzie obarczone pierwiastkiem centralnym. Pokazały to także jak w soczewce problemy pracowników transgranicznych w ostatnim czasie, którzy czują, że zostali sami na pograniczu.

     

    Napisałem w tej sprawie kilka pism – do Premiera Morawieckiego, do Ministra Zdrowia Czech i do szefowej Komisji Europejskiej – w sprawie przyszłej legislacji europejskiej. Zbieram poparcie innych posłów w Parlamencie Europejskim. Napisałem też do wszystkich kandydatów na urząd Prezydenta RP w sprawie hejtu na Śląsk i w sprawie postulatów śląskich środowisk. Dzieje się. Zegarek ciągle tyka.

     

    Łukasz Kohut, poseł do Parlamentu Europejskiego, politolog, fotograf, felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

     

     
  • Koronawirus
  • Komentarze:
  • 24.05.2020 22:28 LORD
    Śląsk jest Polski
    Śląsk jest Polski i chwała Panu za to, a Kohut szuka igły w całym, żołnierzyk uni, wymyśla sobie problemy a największym problem jest on sam

  • 23.05.2020 22:54 kamilus silesius
    mo recht!
    jedyn z lepszych tekstow od EP Kohuta jaki czytołech, a mom do niego wzglyndno rezerwa!

  • 22.05.2020 08:55 erp9
    ad vocem
    To charakterystyczne dla każdego bufona: nie znam, nie rozumiem więc skrytykuję...

  • 21.05.2020 21:57 krytyk
    To ma być tekst?
    To ma być tekst? Parę cytatów skopiowanych, bez ładu, bez składu.I bez żadnej myśli! Żeby się popisać. Ech.

  • 21.05.2020 12:08 rzyt
    Czy Śląsk jest jeszcze Śląskiem?
    Tym razem muszę Panu przyznać rację; sprawy poruszone w felietonie są od wielu lat papierkiem lakmusowym określającym stosunek lepszej Polski do Śląska. Czy pozostała nam alternatywa pomiędzy autonomią, a Katalonią? Czy jest jeszcze szansa na pragmatyzm Ślązaków, który jest pochylaniem karku przed różnego rodzaju pomówieniami?

  • Czytaj także:
  • Grzegorz Matusiak: Ksiądz Prałat Bernard CzerneckiPiotr Masłowski: Panie PrezydenciePiotr Masłowski: Sprawa narodowa

    Informujemy, że:

    1. Administratorem danych wskazanych w zgodzie na przetwarzanie danych osobowych wyrażonej powyżej jest Fundacja Profesjologia Aktywizacji Rynku Pracy (dalej „Wydawnictwo”) z siedzibą i adresem w Rybniku przy ul. Wyzwolenia 10, adres e-mail: redakcja@nowiny.rybnik.pl
    2. Celem zbierania danych jest umożliwienie zalogowania się do gazety internetowej oraz korzystanie z jej funkcji i przeznaczenia.
    3. Podstawą prawną przetwarzania stanowi zgoda osoby, której dane dotyczą na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów. Przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy.
    4. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane innym podmiotom.
    5. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres potrzebny do realizacji celu przetwarzania.
    6. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania.
    7. Pani/Pana dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie odbywało się na zasadach najlepszego wyboru produktu lub usługi, odpowiadającego Pani/Pana preferencjom.