Opinie
  • Piotr Masłowski: Sprawa narodowa

    23.03.2020

  • Kiedy byłem dzieckiem, to myślałem, że jestem Polakiem. Nazywam się po polsku, chodzę do polskiej szkoły, a stolicę mam w Warszawie. Potem jednak okazało się, że jakoś brzydko mówię. Im bardziej oddalałem się od domu, czym więcej miałem kontaktu z rówieśnikami z tej "prawdziwej Polski", tym częściej to słyszałem. Mój domowy język nie dosyć, że był brzydki to dla Polaków okazał się niezrozumiały. Po latach okazało się zresztą, że mój język to wcale nie jest język.

     

    Często też słyszałem, że tu jest Polska. A jak tu jest Polska, to mi pewnych rzeczy nie wypada mówić, robić, albo co gorsza powinienem je robić tak a nie inaczej. I to nawet w tak intymnych i pozapaństwowych kwestiach jak celebrowanie świąt, spożywanie określonych potraw. Skoro tu jest Polska, to nie może być Śląska?

     

    Jak wielu miejscowych łudziłem się, że po zmianie ustroju będzie lepiej. Co najwyżej bywało. A teraz może nie jest wcale gorzej, ale na pewno jest bardziej głupio. W czasach kiedy mamy dostęp do internetu, a wiedza i szkoła nie jest już tak tępym narzędziem władzy słuchamy politycznych, propagandowych, nacjonalistycznych bzdur. Co gorsza - ci którzy je głoszą powołują się na polski patriotym i jego piekną przedwojenna kartę. To czasy kiedy Śląsk był autonomiczny. To czasy, kiedy Polacy stanowili mniej niż 70% populacji kraju. Natomiast dzisiaj wynika z tego, że mamy być unitarni jako kraj i podobni jako ludzie, czyli dokładnie tacy jak chcieli komuniści. I wiem doskonale dlaczego tak jest. Współczesne polskie, narodowe i prawicowe elity wychowały się właśnie w komunizmie i inaczej myśleć nie potrafią jak odwołując się do jego założeń. Dlatego obóz w Auschwitz koniecznie musi mieć dopisek niemiecki (co jest zgodne z prawdą). Natomiast obóz zgoda w Świętochłowicach z Polską nie może mieć nic wspólnego.

     

    W przyszłym roku jest spis powszechny. Mam polskie nazwisko, nie pracuję w górnictwie, nie pracował tam mój ojciec. Rolady jem od święta, a za rosołem nie przepadam. I zadeklaruję narodowość śląską. Nie mam innego wyboru. Bo Polska mnie nie chce i nie akceptuje takiego jakim jestem. Ze względu na moje pochodzenie, obyczajowość i świadomość. A ja ciągle jestem wolnym człowiekiem.

     

    Piotr Masłowski, zastępca prezydenta miasta Rybnika, felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

     

     
  • Wspólny rozwój
  • Komentarze:
  • 27.03.2020 13:27 też autochton
    Pani Anno,
    Pani komentarz pasuje bardzo do opowiastki dotyczącej Belgii, Walonów i Flamandów... Dochodzi pomiędzy nimi do bójki, którą likwiduje policja wzywając by Walonowie przeszli na prawo, a Flamandowie na lewo. Pośrodku zostaje spora grupka z pytaniem "gdzie mają się podziać prawdziwi Belgowie?" Tymi prawdziwymi Belgami byli Romowie. Jeszcze uwaga do Pani wpisu; dla mnie dywagacje geograficzne są ważne na lekcjach geografii, a gdy chodzi o społeczeństwo to kieruję się innymi kryteriami podziału. Bo wg Pani nie było by narodu polskiego...byliby za to Kaszubi, Wielkopolanie, Mazurzy, Górale, Wołosi, Łużyczanie, Ślązacy, Niemcy, Rusini i ...chyba jeszcze POLITYCY.

  • 26.03.2020 05:41 hanek

    Panie Piotrze, powinno być "słowiańskie nazwisko", a nie "polskie". Mimo, iż tak się w Polsce utarło, to nie jest prawda.

  • 25.03.2020 20:47 znafca
    do pany Anny
    Ma pani 100% racji co do zasięgu autonomii. Pozostała część Śląska była natenczas w granicach niemieckich i częściowo czeskich dlatego deklaracje polskości były tam jeszcze rzadsze :)

  • 25.03.2020 10:32 Anna
    Sląsk, czy jednak Górny Śląsk?
    Widzę, ze dla niektórych "znafców" jest to obojętne, ale: " granice województwa śląskiego w państwie polskim w latach 1922-39, obejmując powiaty: katowicki, lubliniecki, pszczyński, tarnogórski, rudzki, rybnicki, świętochłowicki, bielski i cieszyński oraz powiaty miejskie: Bielsko, Katowice i Królewska Huta (Chorzów)". Ale ten "wasz" Sląsk:"Śląsk leży w Nizinie Środkowoeuropejskiej (z wyjątkiem Sudetów, Karpat Zachodnich oraz Wyżyny Śląskiej), który jest jedną z prowincji Europejskich. Rozciągają się tu od południa następujące makroregiony: Beskidy Zachodnie (Beskid Śląski, Beskid Śląsko-Morawski), Pogórze Zachodniobeskidzkie (Pogórze Śląskie, Pogórze Śląsko-Morawskie), Kotlina Oświęcimska, Kotlina Ostrawska, Wyżyna Śląska, Nizina Śląska, Sudety Wschodnie, Sudety Środkowe, Sudety Zachodnie, Przedgórze Sudeckie, Nizina Śląsko-Łużycka, Wzniesienia Zielonogórskie, Wał Trzebnicki, Obniżenie Milicko-Głogowskie, część Pojezierza Lubuskiego oraz Pradoliny Warciańsko-Odrzańskiej. Najwyższym szczytem Śląska jest Śnieżka o wysokości 1603 m n.p.m. znajdująca się w Karkonoszach."......jak to jest panie Masłowski i inni "znafcy"?? Bo jakby niby wszyscy mieliście tzw. rację, ale trochę precyzji jednak by sie przydało...

  • 24.03.2020 21:49 silesiano
    wow!
    Jeronie! Pan Masłowski rychtyk u mie zapunktowoł tym tekstym! nie myślołech se, co tak klarownie a zdecydowanie opowiy sie za opcjom ślonskom - czopka z głowy a brawo Panie Masłowski!

  • 24.03.2020 13:31 Rybniczanin Ślązak
    Moje zdanie
    Moi przodkowie mieli kontakt z obozem w Oświęcimiu po wojnie; nazwę Auschwitz rezerwuję dla niemieckiego obozu w latach II wojny. Za sowitą opłatą wykupiono ojca z Oświęcimia i przeniesiono do Jawiszowic. Problemem ojca był jego wiek, bo starszy brat został zmobilizowany do polskiego wojska, a młodszy nabył pełnoletność w czasie wojny i dostał się do niemieckiej armii. Ranny na froncie wschodnim wrócił na Śląsk i doczekał wyzwolenia, które dla niego oznaczało kilkuletni pobyt w obozach. Ja też, jak Pan, jestem w dużym stopniu rozczarowany polityką Polski wobec Śląska.

  • 24.03.2020 09:25 autochton
    Logika?
    ruchu pejo. Innym prezydentom płacą podatki podatnicy śląscy, a oni śląskość mają w pogardzie. To w kwestii logiki.

  • 24.03.2020 09:19 Andrasz
    Sprawa narodowa
    Zrozumienie tekstu Piotra Masłowskiego wymaga znajomości prawdziwej historii Śląska. Podkreślam, prawdziwej, a nie tej stworzonej na polityczne zamówienie lat 20-tych dwudziestego wieku. Trudno więc się dziwić tym "patriotycznym" komentarz. Polska historia brnie w zakłamaniu i nie odpuści na milimetr. Mamy czas przymusowego pobytu w domu, więc jesli ktoś chce poszerzyć swoją wiedzę o rejonie w którym mieszka, ma okazję zajrzeć do podręczników historii i opracowań historycznych śląskich autorów. Zdrowia życzę.

  • 24.03.2020 08:14 Ślązak
    Rzeczywiście zabawne
    Zabawny ten Ryju. To nie Polska mu płaci, to my wyborcy płacimy panu wiceprezydentowi. Sami go wybraliśmy i takiego chcemy. To my Ślązacy wciąż opłacamy nie tylko jego ale i kolejne rządy polskie, które łamią prawa człowieka. 99 lat temu Polska siłą zmusiła nas Ślązaków do życia w tym chorym kraju niestety. Co do Piotra Masłowskiego. Ma rację !!Polska go nie chce, nie akceptuje ale musi w niej żyć i pracować. Sama zaś Polska rządzi między innymi za pieniądze Ślązaków a nie na odwrót.panie zabawny Ryju

  • 24.03.2020 05:05 hanek
    Brawo
    Jest pan wiceprezydentem miasta leżącego na Śląsku, pensję płaci panu śląski podatnik, który także na pana głosował. Proszę się nie przejmować ideowymi spadkobiercami towarzysza Gomułki (np. niejaki ruchu peja). Bolszewickie wychowanie, jak pan napisał, zrobiło swoje i dzisiaj najczęściej ci, którzy uważają się za tzw. polską narodową prawicę są nieświadomymi jego następcami. Co smutniejsze, Polska takich wynaturzeńców (a takich pseudo-prawicowych bolszewików jest niestety bardzo wielu) jest chora i kaleka.

  • 23.03.2020 20:52 Nemo63
    Zabawne
    Na pewno polski a może śląski ?

  • 23.03.2020 19:54 rychu peja
    zabawne
    Zabawne. Jest pan wiceprezydentem miasta leżącego na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, pensję płaci panu polski podatnik, który także na pana głosował (wynik do rady miasta mizerny, ale niech tam. Złośliwy nie będę). A pisze pan: "Polska mnie nie chce, nie akceptuje". Nie wydaje się panu Masłowskiemu, że coś tu nie gra? Jaką ocenę miał pan na studiach z logiki?

  • 23.03.2020 11:11 Kluska śląska
    Ble ble
    Panie wice mam nadzieje ze wszyscy Polacy i Ślązacy doczekamy przyszłego roku w zdrowiu i radości czego i panu życzę a artykuł to do d....i pa

  • Czytaj także:
  • Piotr Szereda: Siódma szprycha

    Informujemy, że:

    1. Administratorem danych wskazanych w zgodzie na przetwarzanie danych osobowych wyrażonej powyżej jest Fundacja Profesjologia Aktywizacji Rynku Pracy (dalej „Wydawnictwo”) z siedzibą i adresem w Rybniku przy ul. Wyzwolenia 10, adres e-mail: redakcja@nowiny.rybnik.pl
    2. Celem zbierania danych jest umożliwienie zalogowania się do gazety internetowej oraz korzystanie z jej funkcji i przeznaczenia.
    3. Podstawą prawną przetwarzania stanowi zgoda osoby, której dane dotyczą na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów. Przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy.
    4. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane innym podmiotom.
    5. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres potrzebny do realizacji celu przetwarzania.
    6. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania.
    7. Pani/Pana dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie odbywało się na zasadach najlepszego wyboru produktu lub usługi, odpowiadającego Pani/Pana preferencjom.