Opinie
  • Krzysztof Jaroch: Żegnaj szkoło!

    26.06.2019

  • Realizując mój szkolny obowiązek, z niecierpliwością wyczekiwałem rozdania świadectw i początku wakacji. Ekscytowało mnie to, bo wówczas rozpoczynałem realizację wakacyjnych planów. I chociaż, jak większość rówieśników, nie marzyłem nawet o dalekich wakacyjnych wojażach, to często wspominam ten czas niczym Proust rozmoczoną w herbacie magdalenkę cioci Leonii.

    W szkole radziłem sobie dobrze. Nigdy jednak nie traktowałem moich ocen jakoś wyjątkowo. Cieszyłem się oczywiście, jak każdy wyróżniony młody człowiek, ale pamiętam słowa moich rodziców, którzy jako nauczyciele ciągle powtarzali, że ówczesny system ocen nie był w stanie rzetelnie odzwierciedlić poziomu wiedzy i umiejętności uczniów. Minęło wiele lat, sam jestem dzisiaj rodzicem dwóch wspaniałych córek realizujących obowiązek szkolny i sam oceniam edukacyjną rzeczywistość przez pryzmat mojego, również pedagogicznego, wykształcenia.

    I współczuję im tego, czego doświadczyły w oświatowej rzeczywistości. Młodsza córka zrealizowała nową podstawę programową w zreformowanej, ośmioklasowej podstawówce. Spędziłem z nią sporo czasu na tłumaczeniu chociażby tego, jak funkcjonuje system legislacyjny w Polsce, co w podręczniku rozpisane było z iście akademicką szczegółowością. Nie wiem tylko po co? To przykład bezsensownego przeładowania materiału szkolnego, o czym doskonale wiedzą rodzice ósmoklasistów. Natomiast starsza córka na krótko przed maturą została bez opieki nauczycieli, którzy na finiszu licealnej edukacji odpuścili sobie przygotowania młodych ludzi do egzaminu dojrzałości, podejmując strajk. W ostatnich tygodniach licealnej edukacji, w obliczu matury, wraz z rówieśnikami została sama na placu oświatowego boju.

    Wspominając dzisiaj pierwsze dni moich kanikuł dochodzę do smutnej konstatacji, że podobnie jak lata temu, również teraz system edukacji nie sprzyja jego beneficjentom, którymi z założenia powinni być uczniowie. Niestety, ocena też ciągle nie odzwierciedla faktycznej wiedzy i umiejętności ucznia.

     

    Krzysztof Jaroch, menedżer kultury, politolog, przewodniczący zarządu dzielnicy Zebrzydowice w Rybniku, felietonista TR Nowiny

     

     
  • Medhouse 2.10.2019- 224.06.2020
  • Komentarze:
  • 01.07.2019 20:01 Dziadek 6-klasistki
    ojcze 8-klasisty
    " indywidualne postępy ucznia w nauczaniu"..'....czyżby na oceny pańskiego syna pracowali inni uczniowie? Poza tym to tylko slogany:"postawić na kreatywność, rozwój osobisty"....jakiś przepis/ procedura/??? jak to zrobić w klasie 25 czasem rozwydrzonych bachorków- często wspieranych przez rodziców??

  • 01.07.2019 13:32 Ojciec ósmoklasisty
    co zrobić?
    Rozładować program nauczania 7-8, ograniczyć zadania domowe, postawić na kreatywność, rozwój osobisty i indywidualne postępy ucznia w nauczaniu... Tak to rozumiem i potwierdzam stan ducha przerabiając z synem chociażby historię. A w średniej szkole to raczej przygotowywać młodzież do matury :)

  • 29.06.2019 15:52 Anna
    Może jakaś propozycja?
    Ponarzekał pan sobie, ale jak każda maruda niestety ani krzty propozycji jak coś poprawić? jak zmienić? Narzekać to potrafią prawie wszyscy.......... zwłaszcza menedżerowie kultury, czy politolodzy

  • 28.06.2019 06:39 Stary nauczyciel
    Zgadzam się
    Od czasów komuny trwa permanentna reforma oświaty i od kilkudziesięciu lat system ocen jest praktycznie taki sam. Są na szczęście opisowe oceny na początku podstawówek, ale reszta praktycznie taka sama. No i ten nieszczęsny program 7-8 nie pozwala młodym ludziom zbytnio rozwinąć skrzydeł.

  • 27.06.2019 15:06 Belfer
    Tak i nie
    Program klas 7/8 jest bezsensownie przeładowany, oceny nie są miarodajne, a strajk był potrzebny, żeby zwrócić chociażby uwagę na kondycję naszej oświaty.

  • 27.06.2019 12:07 Kasia
    Dokładnie tak
    Program w 7-8 klasie nowej podstawówki to masakra i jest przeładowany.

  • 27.06.2019 10:37 Mama maturzysty
    Niestety
    Tak to niestety wyglada. Ten czas przed maturą był dla synka bardzo trudny.

  • Czytaj także:
  • Krzysztof Jaroch: Dzielnicowa integracjaKrzysztof Jaroch: Czekając na Unię Europejską

    Informujemy, że:

    1. Administratorem danych wskazanych w zgodzie na przetwarzanie danych osobowych wyrażonej powyżej jest Fundacja Profesjologia Aktywizacji Rynku Pracy (dalej „Wydawnictwo”) z siedzibą i adresem w Rybniku przy ul. Wyzwolenia 10, adres e-mail: redakcja@nowiny.rybnik.pl
    2. Celem zbierania danych jest umożliwienie zalogowania się do gazety internetowej oraz korzystanie z jej funkcji i przeznaczenia.
    3. Podstawą prawną przetwarzania stanowi zgoda osoby, której dane dotyczą na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów. Przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy.
    4. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane innym podmiotom.
    5. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres potrzebny do realizacji celu przetwarzania.
    6. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania.
    7. Pani/Pana dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie odbywało się na zasadach najlepszego wyboru produktu lub usługi, odpowiadającego Pani/Pana preferencjom.