Opinie
  • Wojciech Kiljańczyk: Czyste powietrze przegrywa z polityką

    13.06.2019

  • W ostatnim dniu lutego 2019 roku Rada Miasta Rybnika podjęła uchwałę w sprawie wprowadzenia na terenie Rybnika zakazu instalowania w nowym budynkach kotłów zasilanych węglem, a także oczekiwanego przyspieszenia wymiany kotłów w ramach tzw. Uchwały antysmogowej. Podjęcie uchwały większością głosów poprzedziła burzliwa i emocjonalna dyskusja. To nie dziwi, ponieważ problem smogu jest dla nas wszystkich uciążliwy, a najbardziej wpływa na zdrowie dzieci, osób starszych oraz kobiet w ciąży. Uchwała przyjęta przez radnych trafiła do Sejmiku, ponieważ tylko ten organ może wprowadzić takie zmiany w prawie.

    Musimy wszyscy zdawać sobie sprawę, że istnieją ekonomiczne i społeczne negatywne skutki niskiej emisji. Każdego roku z powodu smogu umiera tysiące osób, a nasza gospodarka traci miliardy złotych. Być może te cyfry są zbyt abstrakcyjne. W takim razie warto pomyśleć o bliskich, przyjaciołach, dzieciach, którzy chorują na astmę, mają problemy z krążeniem, bo w trakcie ekspozycji na smog po prostu dużo gorzej się czują. A może przemówi do nas fakt, że wdychanie trucizny objawia się chorobami górnych dróg oddechowych – przecież wtedy wydajemy pieniądze w aptece.

    Dlaczego piszę o tych sprawach teraz – w czasie gdy za oknem słońce i nie ma problemu? Wynika to z troski, ponieważ za trzy miesiące rozpocznie się kolejny sezon grzewczy. I muszę przyznać, że rokowania są marne. Sejmik Województwa Śląskiego kierowany przez Przewodniczącego z klubu radnych Prawo i Sprawiedliwość, zlekceważył rybnickie starania i zmianę prawa. Już dawno nie doszło do takiej sytuacji, że samorząd na szczeblu wojewódzkim zignorował uchwałę innego samorządu – w tym wypadku Rybnika. Brak dyskusji i blokowanie rozpoczęcia prac w komisjach w Sejmiku, odbieram jako brak dobrej woli do zajęcia się problemem niskiej emisji. Nie rozstrzygam decyzji poszczególnych radnych podczas głosowania nad zmianami. Chodzi o to, że w obecnej sytuacji nie dopuszczono nawet do merytorycznej dyskusji. A działo się to w połowie maja. W czasie, gdy na terenie niektórych rybnickich dzielnic normy pyłów były przekroczone wieczorami o ponad 500 procent!

    Czy walka ze smogiem na poziomie wojewódzkim jest oceniana w perspektywie politycznej? Mam nadzieję, że tak nie jest. Zobaczymy wkrótce!

     

    Wojciech Kiljańczyk, przewodniczący Rady Miasta Rybnika, felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

     

     
  • Reklama billboardowa
  • Komentarze:
  • 19.06.2019 09:37 malcolm
    do Marcin Kłus
    Zasadniczo racja, ale problem jest szerszy. Bo w Krakowie deputatów nie mają, a smog i owszem. Problemem są ceny np. gazu dla odbiorców indywidualnych, które nie zachęcają do zmian źródeł ciepła. Wreszcie problem jest też słaba dostępność ciepła systemowego w naszych miastach. Ktoś kiedyś o tym zapomniał i mamy efekt. A pamiętamy przecież lata 90-te i wielkie inwestycje w sieć kanalizacyjną w Rybniku na przykład. Wtedy przy okazji rozkopywania całego miasta wystarczyło pomyśleć o położeniu w kilku dzielnicach instalacji ciepłowniczych, a które potem można było podłączać do producentów ciepła. Koszt takiej inwestycji niejako "przy okazji" byłby zdecydowanie niższy niż dziś, kiedy trzeba wszystko robić od zera.

  • 14.06.2019 11:10 hans
    ???
    Panie Wojciechu w jednym WY byliście skuteczni: zabraliście dopłaty do ekologicznych źródeł ciepła dla osób indywidualnych. Pogratulować

  • 14.06.2019 09:28 Marcin Kłus
    walka ze smogiem
    Powiem tak - od lat wiadomo, że w kwestii smogu samorządy mogą niewiele. Nie oznacza to, że nie mają nic robić, ale ich działania mogą przynosić co najwyżej taki efekt, jak naklejenie plastra na złamaną nogę. Tutaj potrzebne są rozwiązania systemowe, które na ŚLĄSKU TRUDNO BĘDZIE WPROWADZIĆ W ŻYCIE. Choćby z jednego powodu - przekonaj człowieku górnika dostającego deputat węglowy żeby przeszedł na gaz. Toż to niewykonalne, a odwagi potrzebnej na likwidację deputatu nie miała ani PO, ani PiS.

  • Czytaj także:
  • Jak skutecznie walczyć z niską emisjąŻory: Kupią jonizatory powietrza dla urzędu miastaSmog? A jednak można! - POLEMIKASmog? A jednak można! - ODPOWIEDŹ MIASTAPrezydent zapowiedział pomoc, jego urzędnicy nic o tym nie wiedzą!

    Informujemy, że:

    1. Administratorem danych wskazanych w zgodzie na przetwarzanie danych osobowych wyrażonej powyżej jest Fundacja Profesjologia Aktywizacji Rynku Pracy (dalej „Wydawnictwo”) z siedzibą i adresem w Rybniku przy ul. Wyzwolenia 10, adres e-mail: redakcja@nowiny.rybnik.pl
    2. Celem zbierania danych jest umożliwienie zalogowania się do gazety internetowej oraz korzystanie z jej funkcji i przeznaczenia.
    3. Podstawą prawną przetwarzania stanowi zgoda osoby, której dane dotyczą na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów. Przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy.
    4. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane innym podmiotom.
    5. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres potrzebny do realizacji celu przetwarzania.
    6. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania.
    7. Pani/Pana dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie odbywało się na zasadach najlepszego wyboru produktu lub usługi, odpowiadającego Pani/Pana preferencjom.