Opinie
  • Krzysztof Jaroch: Czekając na Unię Europejską

    24.05.2019

  • 15 lat po wejściu Polski do Unii Europejskiej praktycznie każde miejsce naszego kraju doświadczyło unijnego, materialnego dobrodziejstwa. I chociaż bez niego bylibyśmy zaściankiem kontynentu, to nie brakuje głosów studzących wspólnotowy entuzjazm.

     

    W 2004 roku reprezentowałem w Brukseli województwo śląskie podczas wejścia Polski do Unii Europejskiej. Pamiętam noc z 30 kwietnia na 1 maja na pięknym Grand Place, gdzie nasz kraj jako jedyny z wchodzących wtedy do UE wykazał się niemałą fantazją, organizując tam koncertowy wieczór. Kiedy polska impreza ruszała, lało jak z cebra. Nikt nie wróżył jej wówczas sukcesu. Rynek był prawie pusty. Jednak kiedy Natalia Kukulska śpiewała przebój Anny Jantar "Przetańczyć z tobą chcę całą noc", przestało padać i w jednej chwili rynek wypełnił się Polakami, brukselczykami i turystami z całego świata. Z nadzieją czekaliśmy wtedy na nowe jutro, jak w sylwestrową noc. Wraz z orkiestrą Krzesimira Dębskiego, piosenkami Andrzeja Sikorowskiego i śpiewanymi "Kolorowymi jarmarkami", dla nas - tam w Brukseli - obecność Polski w europejskiej wspólnocie była już faktem. A kiedy zegar z ratuszowej wieży wybił północ, pełni euforii, wzruszenia i łez w oczach odśpiewaliśmy polski hymn. Wtedy z głośników zabrzmiało: "Panie i panowie, Unia Europejska wita dziesięciu nowych członków wspólnoty", a na flagi państw wstępujących, zatwierdzone na dachu ratusza, po kolei kierowany był snop światła i wymieniano nazwy nowych krajów członkowskich. Kiedy przyszła kolej na Polskę, brukselski rynek oszalał z radości. W pierwszych chwilach naszego unijnego członkostwa bez wątpienia najbardziej słyszanym językiem w Brukseli był język polski. I tak staliśmy się pełnoprawnymi obywatelami Unii Europejskiej.

     

    Czułem wtedy wielką dumę, której do dziś nikt mi nie zabrał. I choć Unia Europejska zmieniała się przez 15 lat, i my również, to wciąż z nadzieją czekam na kolejne dni, codziennej europejskiej integracji, prowadzonej w duchu wspólnoty i międzynarodowej współpracy – idei niebędącej własnością żadnej partii.

     

    Krzysztof Jaroch, menedżer kultury, politolog, Przewodniczący Zarządu Dzielnicy Zebrzydowice w Rybniku, felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny.

     

     
  • Green house
  • Komentarze:
  • 28.05.2019 22:46 Hanys
    Dobrze prawi
    Mo recht. Ta Unia je nasza i nie dejmy się w nij zwariować.

  • 26.05.2019 13:18 Karolek
    Fajne to
    Lekko i głęboko zarazem. Po 15 latach i UE i my wszyscy jesteśmy w innym miejscu. To jednak jak się w nim odnajdziemy zależy w dużej mierze od nas samych.

  • 24.05.2019 14:06 imisia
    UE 15 lat minęło
    Dobrze że są wśród nas tacy ludzie którzy dzielą się swoimi wspomnieniami z tamtych chwil, lat, a na dodatek są szczerzy i oddani naszemu krajowi bo to duma być Polakiem.

  • 24.05.2019 13:22 północ
    hehehehehehehehe
    Książę na dworze śp. AF powraca?

  • Czytaj także:
  • Łukasz Dwornik: Rok 2035Marek Krząkała: Bruksela zakręci kurek?Bolesław Piecha: Jak działa Parlament Europejski na co dzień

    Informujemy, że:

    1. Administratorem danych wskazanych w zgodzie na przetwarzanie danych osobowych wyrażonej powyżej jest Fundacja Profesjologia Aktywizacji Rynku Pracy (dalej „Wydawnictwo”) z siedzibą i adresem w Rybniku przy ul. Wyzwolenia 10, adres e-mail: redakcja@nowiny.rybnik.pl
    2. Celem zbierania danych jest umożliwienie zalogowania się do gazety internetowej oraz korzystanie z jej funkcji i przeznaczenia.
    3. Podstawą prawną przetwarzania stanowi zgoda osoby, której dane dotyczą na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów. Przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy.
    4. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane innym podmiotom.
    5. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres potrzebny do realizacji celu przetwarzania.
    6. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania.
    7. Pani/Pana dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie odbywało się na zasadach najlepszego wyboru produktu lub usługi, odpowiadającego Pani/Pana preferencjom.