Opinie
  • Piotr Masłowski: Życie jak w Madrycie

    22.02.2019

  • Korzystając z dobrodziejstw kultury amerykańskiej, które zawitały w naszej konsumpcyjnej rzeczywistości poleciałem do Madrytu. Czytaj: w czarny piątek, 23 listopada 2018 kupiłem w przecenie dwa bilety lotnicze, które kosztowały mniej niż pociąg do Warszawy. Człowiek czasem potrzebuje odpocząć, zmienić perspektywę. Dzieci nie chcą słuchać, praca w pracy, praca w domu - ciężko się wyłączyć. Przerwa.

     

    Nie przygotowywałem się do wyjazd. Gdyby nie moja najdroższa nie wiedziałbym nawet jak dotrzeć do hotelu. Ona poradziła się znajomej mieszkającej od lat w Madrycie. I wysiedliśmy z metra za jej radą...za wcześnie.

     

    W niewiele ponad dwa dni trudno zobaczyć tak duże miasto. Na dzień dobry zaskoczenie. Dwukierunkowa ulica, przy naszym hotelu była w niedzielę zamknięta dla ruchu. Odbywał się na niej targ. Handel chińszczyzną, majtkami z wypchanymi pośladkami i innymi cudami potrzebnymi Hiszpanom do życia. Zwiedzaliśmy bez wcześniejszego planowania. Na początek Rastro. Miejsca opisywane jest jako pchli targ na którym kupisz wszystko czego nie potrzebujesz. Także odbywa się na zamkniętej ulicy, bo Hiszpanie widocznie bardziej kochają ludzi niż samochody. To miejsce nie jest targiem. To fiesta. Nieprzebrany tłum ludzi. Niesamowite wzornictwo. Feria barw. Pełne knajpki. I muzyka, co kawałek inna muzyka na żywo. Eksplodowałem szczęściem. I do końca wyjazdu mi nie przeszło. Zobaczyłem na własne oczy Guernicę (Picasso) i Wielkiego Masturbatora (Dali). Widziałem jedyny na świecie monument Lucyfera (dla równowagi zrobiłem sobie zdjęcie z figurą św. Piotra). Widziałem setki Hiszpanów pływających łódeczkami w parku Rastro, pomimo chłodu. Byłem w knajpce pod Santiago Bernabeu. Z miejscowymi oglądaliśmy mecz odbywający się na stadionie po drugiej stronie ulicy. Odwiedziłem zaadaptowaną na ogród zimowy halę dworca. Nasza stara gazownia (czy też hala mięsna) mogłaby być podobnym miejscem, chociaż stoi to w konkurencji do pomysłu prezydenta na ulokowanie tam minibrowaru (inwestorów zapraszamy do dyskusji). I napisałbym o Madrycie jeszcze wiele fajnych rzeczy, ale miejsca na tekst mam za mało.

     

    Bywam tu i tam, ale miasto mnie zaskoczyło. Spodziewałem się zadzierających nosa mieszkańców stolicy. Napotkałem prawdziwych ludzi i ferie różnorodności.

     

    Piotr Masłowski, zastępca prezydenta miasta Rybnika

     

     

     

     
  • LEON - KOPIA
  • Komentarze:
  • 24.02.2019 20:51 Mila
    Mila
    Tak - to wszystko prawda. W marcu ub. roku po 25 latach pobytu w Madrycie - na stale wrocilam do Polski. Definitywnie. W listopadzie bylam spowrotem. Teraz nie mam pojecia jak i kiedy nastapi moj ponowny, definitywny powrot do szarej rzeczywistosci. Tego miasta jak i calej Hiszpanii nie sposob nie kochac. To magia.

  • 24.02.2019 19:50 Piotr M.
    praca
    W Helsinkach byłem służbowo. I mam sporo niewykorzystanego urlopu.

  • 22.02.2019 13:31 inferno
    Madryt, Helsinki...
    Kiedy w tym podróżniczym szale ma pan czas na pracę?

  • Czytaj także:
  • Piotr Masłowski: Do większościPiotr Masłowski: HubrisPiotr Masłowski: I już, i...

    Informujemy, że:

    1. Administratorem danych wskazanych w zgodzie na przetwarzanie danych osobowych wyrażonej powyżej jest Fundacja Profesjologia Aktywizacji Rynku Pracy (dalej „Wydawnictwo”) z siedzibą i adresem w Rybniku przy ul. Wyzwolenia 10, adres e-mail: redakcja@nowiny.rybnik.pl
    2. Celem zbierania danych jest umożliwienie zalogowania się do gazety internetowej oraz korzystanie z jej funkcji i przeznaczenia.
    3. Podstawą prawną przetwarzania stanowi zgoda osoby, której dane dotyczą na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów. Przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy.
    4. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane innym podmiotom.
    5. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres potrzebny do realizacji celu przetwarzania.
    6. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania.
    7. Pani/Pana dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie odbywało się na zasadach najlepszego wyboru produktu lub usługi, odpowiadającego Pani/Pana preferencjom.