Opinie
  • Łukasz Dwornik: Jad

    24.01.2019

  • Nie można deklaratywnie ograniczać mowy nienawiści jednocześnie ją stosując. Językowy "jad" to przecież świadomie używana forma wypowiedzi do osiągnięcia celów, chociażby propagandowych. Po co pisać bzdury o zakończeniu wojny polsko-polskiej jeśli samo uczestniczenie w niej dla tak wielu, stanowi o sensie życia...? Nazywać oponenta "hieną", a samemu mienić się wielkim empatycznym społecznikiem...? To nie może współgrać, to się wyklucza. Tworzyć obraźliwe wpisy, a gdy zajdzie konieczność wypowiedzi na żywo – nagła ucieczka. Czyż to nie jest tchórzostwo?


    Śledząc w ostatnich dniach medialno-internetowe "show" zbudowane na ludzkiej tragedii, elementy o takim właśnie charakterze obserwować mogłem nieustannie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że w zestawieniu "jadu" zwierzęcego z ludzkim, ten drugi jest bardziej trujący. Zwierzęcy jest przecież składnikiem wielu leków ratujących życie, ludzki natomiast - wyłącznie wyniszcza. Wyniszcza i psuje ludzkie relacje, przychylne spojrzenie i pozytywny gest. Blokuje uśmiech i zabija szczerość. Każdy ma prawo do ostrzejszego języka, ale ostry nie jest synonimem słów: wulgarny, toksyczny i obraźliwy. Profil i login na społecznościowym portalu nie dają alibi, by korzystać z fałszywych synonimów. Nikt i nic takiego alibi nie daje, próżno też szukać jakiegokolwiek usprawiedliwienia. A czym tak naprawdę jest mowa nienawiści i jak opisać "jad", który okrasza wypowiedzi? Jedni pobluźnić mogą, bo przecież jest wolność słowa. Inni natomiast w podobnej sytuacji wskazywani są jako twórcy mowy znienawidzonej. W konsekwencji zaś skazywani na medialną chłostę. Kto więc może mowę stosować, a kto nie...? Gdzie jest granica? Do jakiego stopnia można się posunąć i czy przypadkiem nie wrócimy do czasów cenzury, ulegając presji na wprowadzenie ograniczeń...?

     

    Jedno wiem na pewno. Chcę patrzeć w tym zakresie wyłącznie na siebie. Chcę mieć własny kodeks, który powinienem i który będę konsekwentnie stosować. Nie posunę się do absurdu zbudowanego na"sms"-ie z centrali – ze wskazaniami co mówić. Jeśli pojawi się potrzeba - należy być werbalnie celnym i ostrym, w innych przypadkach trzeba jednak umieć łagodzić ton. Oraz nieugięcie przestrzegać swych kodeksowych granic, bez których wobec społecznika od "hien"pozostawałoby już zastosować wyłącznie Kodeks Hammurabiego.

     

    Łukasz Dwornik, radny Prawa i Sprawiedliwości z Rybnika

     

     

     
  • Eko-okna czerwiec 2020
  • Komentarze:
  • 25.01.2019 10:40 Jan Uszko
    DO HUMAN
    Prosty temat : zacznijmy zmiany od siebie. Wtedy wszelkie rady etyczne, komisje dyscyplinarne etc. będą miały zdecydowanie mniej pracy. Tu się zgadzam z Dwornikiem.

  • 24.01.2019 14:56 human
    anty-opinia
    Gdzie tu jest powaga sytuacji? Prawicowy publicysta, z partii na wskroś prokościelnej pisze o swoim własnym kodeksie. "niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie", ten sam Kant pisał, że "Wszelka religia polega tylko na przyzwoitych i uczciwych obyczajach, tę zaś uczciwość nabywa się przez cnoty towarzyskie, którymi kojarzą się i utrzymują związki społeczeństwa." A w zaistniałem sytuacji PISowi zabrakło nawet przyzwoitego obyczaju.

  • 24.01.2019 13:54 Tadeusz
    opinia
    Dobrze że portal zestawił pana opinię z opinią prezydenta Masłowskiego. Gratuluję wyważonego tonu i wyczycia powagi sytuacji.

  • Czytaj także:
  • Łukasz Dwornik: Trochę lepiejŁukasz Dwornik: Rybnickie "Sporty"Łukasz Dwornik: Transfer lub zdrada

    Informujemy, że:

    1. Administratorem danych wskazanych w zgodzie na przetwarzanie danych osobowych wyrażonej powyżej jest Fundacja Profesjologia Aktywizacji Rynku Pracy (dalej „Wydawnictwo”) z siedzibą i adresem w Rybniku przy ul. Wyzwolenia 10, adres e-mail: redakcja@nowiny.rybnik.pl
    2. Celem zbierania danych jest umożliwienie zalogowania się do gazety internetowej oraz korzystanie z jej funkcji i przeznaczenia.
    3. Podstawą prawną przetwarzania stanowi zgoda osoby, której dane dotyczą na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów. Przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy.
    4. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane innym podmiotom.
    5. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres potrzebny do realizacji celu przetwarzania.
    6. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania.
    7. Pani/Pana dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie odbywało się na zasadach najlepszego wyboru produktu lub usługi, odpowiadającego Pani/Pana preferencjom.