Opinie
  • Marek Krząkała: Bruksela zakręci kurek?

    10.05.2018

  • 9 maja obchodzimy Dzień Unii Europejskiej, dlatego swój felieton poświęcę sprawom europejskim, a konkretnie projektowi nowego budżetu unijnego na lata 2021–2027, zaprezentowanego w ubiegłą środę przez Komisję Europejską. Zakłada on mniej pieniędzy dla Polski, a z nich finansujemy budowy dróg, prowadzimy walkę ze smogiem, remontujemy zabytki, czy realizujemy programy edukacyjne i kulturalne. W poprzedniej perspektywie budżetowej rząd PO wynegocjował 77 mld euro na inwestycje. Obecne rozmowy rząd PiS zaczyna z poziomu niższego o 13 procent. Po szczycie unijnym możemy ostatecznie stracić aż 20 mld euro! To realna groźba, która wynika z Brexitu, zwiększenia puli na ochronę granic oraz wspólną politykę bezpieczeństwa i obrony.

     

    Polska była do tej pory największym beneficjentem integracji europejskiej, co oznacza, że otrzymaliśmy więcej środków niż wpłaciliśmy do wspólnej kasy. Od 2004 roku dostaliśmy z Brukseli ponad 134 miliardy euro. Do unijnego budżetu zapłaciliśmy składki w wysokości prawie 44 miliardów euro. Daje to ponad 90 miliardów euro - 389 miliardów złotych - na plus. Mówiąc krótko za każdą wpłaconą złotówkę otrzymaliśmy ponad 3 złote. W nowej perspektywie Bruksela chce zakręcić finansowy kurek z pieniędzmi krajom, które mają problemy z praworządnością, zasadami europejskimi i regułami demokracji. Unijny komisarz do spraw budżetu Günther Oettinger podkreśla, że mówimy o pieniądzach europejskich podatników, o pewności, że sądy, które rozpatrują sprawy związane z unijnymi programami, są niezależne od władzy. Dlatego należy powiązać praworządność z odmową lub akceptacją wypłacania unijnej kasy. W tym kontekście w Europie mówi się nie tylko o Polsce, ale także Rumunii, Bułgarii, czy Węgrzech, gdzie poważnym problemem jest korupcja.

     

    Nowy unijny budżet to około 1,3 biliona euro, to oczywiście składki państw UE. Polityka spójności to nic innego jak finansowanie z podatków obywatela Niemiec, czy Francji inwestycji w Polsce. Chciałbym, aby w interesie narodowym obecny rząd współpracował z wszystkimi Polakami, którzy piastują ważne stanowiska w unijnych strukturach. Na liście 14 najważniejszych nazwisk w Europie według opiniotwórczego portalu "Politico" znajdują się dwa z Polski, w tym przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Wszyscy wiemy, że negocjacje w sprawie nowego budżetu będą bardzo trudne, a w Europie od zawsze króluje pragmatyzm. Nie ma też większego sensu oszukiwać się, że każde państwo myśli przede wszystkim o sobie i walczy o jak największe pieniądze właśnie dla swoich obywateli. Dlatego to ostatni moment, aby konflikt na linii Unia Europejska - polski rząd został złagodzony. Tego wymaga nasza racja stanu, ale pamiętajmy jednocześnie, że Unia to nie tylko pieniądze, ale również wspólnota wartości, a tak zwana elastyczna solidarność o jakiej dziś tak często mówi rząd to nic innego jak narodowy egoizm. Musimy odbudować naszą wiarygodność w Europie.

     

    Marek Krząkała, poseł Platformy Obywatelskiej z Rybnika, felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

     

     
  • Eko-okna czerwiec 2020
  • Komentarze:
  • 20.05.2018 16:43 WandaiBanda
    LGBT
    Jeżeli Unia Europejska zakręci kurek dla środowisk LGBT, wówczas to poseł Krząkała i jego "przyjaciele" będą mieć kłopoty :D

  • 10.05.2018 18:33 antyk
    Panie pośle...
    wg pewnych(nie moich) wyliczeń ostatnio upublicznionych wy towarzysze z PO i PSL "praworządnie" i "wiarygodnie" oskubaliście każdego Polaka na ok. 8 tysiaczków prawda to? jesli tak to faktycznie: "Musimy odbudować naszą wiarygodność w Europie...." ale raczej to wy politycy(???) musicie, a nie społeczeństwo chyba, że się mylę, to proszę o wyjaśnienia....najlepiej wiarygodne

  • Czytaj także:
  • Marek Krząkała: Prawda sama się obroniMarek Krząkała: STOP SMOG tylko dla wybranych

    Informujemy, że:

    1. Administratorem danych wskazanych w zgodzie na przetwarzanie danych osobowych wyrażonej powyżej jest Fundacja Profesjologia Aktywizacji Rynku Pracy (dalej „Wydawnictwo”) z siedzibą i adresem w Rybniku przy ul. Wyzwolenia 10, adres e-mail: redakcja@nowiny.rybnik.pl
    2. Celem zbierania danych jest umożliwienie zalogowania się do gazety internetowej oraz korzystanie z jej funkcji i przeznaczenia.
    3. Podstawą prawną przetwarzania stanowi zgoda osoby, której dane dotyczą na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów. Przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy.
    4. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane innym podmiotom.
    5. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres potrzebny do realizacji celu przetwarzania.
    6. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania.
    7. Pani/Pana dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie odbywało się na zasadach najlepszego wyboru produktu lub usługi, odpowiadającego Pani/Pana preferencjom.