Aktualności
  • Nowa kopalnia to projekt czy baśń?

    30.11.2016

  •  

    Mieszkańcy, którzy nie chcą słyszeć o budowie, przynieśli na sesję transparenty z hasłami poddającymi w wątpliwość całe przedsięwzięcie.

     

     

    Tłumy przyszły na nadzwyczajną sesję w sprawie kopalni Paruszowiec. Mieszkańcy oczekiwali merytorycznej dyskusji. Przy okazji byli świadkami żenujących przepychanek między radnymi i prezydentem. Spółka Bapro, która chce wybudować kompleks energetyczno-wydobywczy (najpierw kopalnię, później elektrownię), mówiła o jego zaletach. – To wyjątkowy projekt. Jedyny taki w Europie i w Polsce. Jego zaletą jest lokalizacja nowoczesnego bloku do spalania węgla w jednym miejscu z kopalnią, która będzie wydobywała węgiel głównie do produkcji energii elektrycznej. Mamy gwarancje minimalnych oddziaływań na środowisko – mówił przedstawiciel Bapro.

    Stwierdził, że dzięki inwestycji zmniejszy się niska emisja. Bo kompleks będzie dostarczał ciepło do sieci i jest w stanie ogrzać całe miasto! Dodatkowo będzie produkował najlepszy ekogroszek i pelet. Projekt ma wygenerować około 12 tysięcy miejsc pracy (3 tysiące w kompleksie, 9 tysięcy wokół) i dać budżetowi miasta około 25 mln zł rocznie. – W przyszłym roku w Polsce zamkniętych zostanie sześć kopalń i zwolnionych 6 tysięcy górników, kolejne trzy kopalnie przeznaczone będą do likwidacji w 2018 roku. Nasz projekt wpisuje się w strategię rządową, która zakłada produkcję energii z węgla kamiennego jako fundament bezpieczeństwa energetycznego Polski – mówili przedstawiciele Bapro.

    Inwestycji bronili eksperci z Głównego Instytutu Górnictwa. – Nie będzie dużych deformacji, ziemia może miejscami osiąść o 11 metrów, ale nie pod terenem zabudowanym, gdzie osiądzie o pół metra, metr, a pół metra to nie jest zauważalne. W Śródmieściu Katowic osiadania w rejonie katedry wyniosły 1,70 m – mówił Andrzej Kowalski. – Jesteśmy gotowi do rozmów o potencjalnych odszkodowaniach dla mieszkańców, których dobytek byłby naruszony, a wręcz do wykupów takich nieruchomości – zapewniał przedstawiciel Bapro.

    – Nie mówmy o koncernie energetycznym, bo na jego temat nie mamy żadnych dokumentów. Nie oszukujmy się, ta rozmowa dotyczy budowy kopalni – zauważyła Katarzyna Suder-Mączyńska w imieniu mieszkańców. Powoływała się na raport oddziaływania na środowisko, jaki Bapro przedstawiła w RDOŚ. – Czytamy w nim, że produkcja węgla odgazowanego przewidziana jest w przyszłości, a wytwarzanie energii elektrycznej i cieplnej jest dopiero w zamyśle. Czy ktokolwiek łudzi się, że celem jest budowa kompleksu energetycznego? – pytała Katarzyna Suder-Mączyńska.

    Wątpliwości mieli przedsiębiorcy. – Reprezentuję inwestora, który działa na Paruszowcu ponad 23 lata. W ostatnich pięciu latach zapłaciliśmy w Polsce w sumie około 130 mln zł podatków. Zatrudniamy około 500 osób, głównie z Rybnika. Każda zmiana w powierzchni może spowodować nieodwracalne skutki w naszych nieruchomościach, najbardziej w automatycznych liniach produkcyjnych. W Rybniku wytwarza się około 40 proc. produkcji koncernu. Gdyby stało się tu coś, co zagrażałoby działalności fabryki, właściciele musieliby przenieść produkcję, a mamy zakłady m.in. w Wałczu i na Węgrzech. Popieramy protest mieszkańców. Zgłosiliśmy sprzeciw w RDOŚ, jego kopię wysłano m.in. do ambasady Finlandii, bo koncern należy do rodziny, pochodzącej z tego kraju – mówiła Barbara Katychów z Rettig Heating.

    Radni też mieli pytania m.in. o finansowanie inwestycji. – Wysokość nakładów sięga ośmiu miliardów zł. Spółka Bapro nie ma tych pieniędzy, ale od dwóch lat pracuje nad pozyskaniem kapitałów międzynarodowych, branżowych – odpowiadał przedstawiciel Bapro. Ciekawą informację przekazał radny Adam Fudali. – Mam zapewnienie wiceministra Tobiszowskiego, że zgody na wydobycie w Rybniku nie będzie. Bo mamy nadprodukcję węgla – mówił. – Nic na ten temat nie wiemy – ucięli przedstawiciele Bapro. Wierzą, że uda im się przekonać mieszkańców i władze lokalne. Na razie poprosili o zawieszenie uchwały rady miasta przeciwko inwestycji.

     

     

     

    PS Za tydzień w "Nowinach" rozmowa z Tomaszem Skórą i Mirosławem Hojką z firmy Bapro sp. z oo.

     
  • Adrian Karpeta

  • LEON - KOPIA
  • Komentarze:
  • 02.12.2016 12:41 alone
    kaj robota ?
    A kaj majom robic dzieci tych co ich zwerbowali na Slonsk po wojnie? Wszyscy na socjal ? Kto zapłaci ?

  • 02.12.2016 00:22 mimi
    kopalnia
    Brońcie swoich terenów nie pozwólcie na budowę kopalni .Jeśli ktoś będzie Wam wmawiał,że nie macie racji co do szkód to wyślijcie go do Chwałowic i niech zobaczy ulicę Składową kiedyś Rybnicką tzw. Kielowiec miejsce spacerów ,ziemi uprawnej i wspaniałej przyrody a dziś. Tragedia.

  • Informujemy, że:

    1. Administratorem danych wskazanych w zgodzie na przetwarzanie danych osobowych wyrażonej powyżej jest Fundacja Profesjologia Aktywizacji Rynku Pracy (dalej „Wydawnictwo”) z siedzibą i adresem w Rybniku przy ul. Wyzwolenia 10, adres e-mail: redakcja@nowiny.rybnik.pl
    2. Celem zbierania danych jest umożliwienie zalogowania się do gazety internetowej oraz korzystanie z jej funkcji i przeznaczenia.
    3. Podstawą prawną przetwarzania stanowi zgoda osoby, której dane dotyczą na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów. Przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy.
    4. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane innym podmiotom.
    5. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres potrzebny do realizacji celu przetwarzania.
    6. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania.
    7. Pani/Pana dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie odbywało się na zasadach najlepszego wyboru produktu lub usługi, odpowiadającego Pani/Pana preferencjom.